Tym razem coś nowego, nowe a zarazem stare podeście do gier ekonomicznych. Czysta ekonomia, zero nagminnego kombinowania, zero zapraszania znajomych, po prostu czyste liczenie kasy. Jakiś czas temu trafiłem na grę KapiLand. Niby nic, prosta browserowa gra, z kiepską grafiką, ale jednak ta gra ma „to coś”…